Rozpoznawanie, bilansowanie i ochrona wód podziemnych w celu ich racjonalnego wykorzystania przez społeczeństwo i gospodarkę

Bilans zasobów

Bilans zasobów eksploatacyjnych i dyspozycyjnych wód podziemnych

Bilans zasobów eksploatacyjnych wód podziemnych.

Pobierz formularz OŚ-26

Jednolite części wód podziemnych

JCWPd podział na 172 części

Charakterystyka geologiczna i hydrogeologiczna zweryfikowanych JCWPd

Mapa obszarów zagrożonych podtopieniami

mapa podtopie? -ikona

Mapa obszarów zagrożonych podtopieniami w skali 1:50 000

Stan środowiskowy

Mapka stanu środowiskowego

Informacja o stanie środowiskowym wód podziemnych w Polsce.

 

Jesteś tutaj :

Trudności, przeszkody rozwoju

Przeszkody dla rozwoju hydrogeologii stanowiła w przeszłości cenzura i słabe kontakty zagraniczne, rozpad archiwów i bibliotek branżowych po likwidacji dużych przedsiębiorstw, rozproszenie publikacji, tworzenie się luki pokoleniowej, brak dyskusji, słaba współpraca między ośrodkami i obniżenie się odpowiedzialności naukowej i zawodowej, niechęć do obserwacji i badań terenowych oraz do klasycznych metod, co zastępuje się niekiedy całkowicie “hydrogeologią komputerową”.

Przeszkodą w rozwoju hydrogeologii polskiej ciągu czterdziestu lat w latach powojennych do 1989 r. była cenzura, uniemożliwiająca otwarte publikowanie podstawowych danych studiów, artykułów i notatek. Szczególnie tępiono wszelkie wiadomości o wydajności studzien, ujęć i o zasobach, ale też o położeniu zwierciadła wód podziemnych, głębokości studzien i występowania poziomów wodonośnych. Jak to wynikało np. z kontaktów A.S. Kleczkowskiego z cenzorami na stopniu regionalnym, przeważnie w Krakowie i w Warszawie - w Sztabie Generalnym przy ul. Rakowieckiej uznawano, że wody podziemne stanowić mogą jedyne źródło zaopatrzenia w razie wojny atomowej.

Istniały przeto następujące możliwości: zaniechać w ogóle publikacji, dostosować tekst i rysunki do wymogów cenzury, a więc okaleczyć treść i pozbawić ją częściowo lub całkowicie sensu, dostosować się do wymogów wydawnictwa o charakterze tajnym lub poufnym, zastosować sposoby obejścia cenzury bez szkody dla treści.

Po pertraktacji i dyskusji cenzorzy niekiedy dopuszczali prace do publikacji. Na wysokim szczeblu były one prowadzone kulturalnie, choć skazane były z góry na niepowodzenie. Nie pomagały argumenty, że w niektórych krajach obozu socjalistycznego luźniej traktowano publikowanie wiadomości hydrogeologicznych. Odpowiadano, że położenie Polski jest, strategicznie ujmując, wyjątkowe, że niedbałość innych nie może usprawiedliwiać obrony własnych interesów narodowych. Gdy dowodzono, że znacznie ważniejsze dla obronności przestrzenne wiadomości o wodach podziemnych są powszechnie znane, choćby z rozpoznania satelitarnego, mówiono o kunsztownym zbieraniu i zestawianiu cennych dla wroga informacji ze szczegółów rozpoznania hydrogeologicznego. Wreszcie ostatnim argumentem była jednak księga podzielona kolumnami na "tak" i "nie". Jeśli coś było po stronie "nie", żadne przekonywania nie pomagały. Rozmowa nad tekstem rojącym się od czerwonych zakreśleń kończyła się odmową.

Oto kilka przykładów przezwyciężenia cenzury z własnej praktyki A.S. Kleczkowskiego. Pracę o wodach podziemnych Kotliny Górnej Odry wydano jako poufną. Część nakładu rozprowadzono wedle listy uprawnionych, reszta poszła na przemiał. Większe opracowanie dotyczące wód podziemnych Krakowa musiano podzielić na cztery mniejsze artykuły i publikować w biuletynie międzynarodowym PAN w języku angielskim. Tu cenzura była mniej czujna. Znajomość angielskiego wśród ludzi tej profesji była słaba. Wypadało też pokazać na zewnątrz, że w tej dziedzinie coś się w Polsce dzieje. Ale i tu ponoszono częściową porażkę: biuletyn był mało dostępny, a zainteresowani problematyką hydrogeologiczną Krakowa również nie znali języka publikacji. Ale nawet w tej enklawie spokoju i wyrozumiałości cenzorzy okazali się na tyle operatywni, że musiano użyć wybiegów w artykule o zasięgu głębokościowym występowania wód słodkich w Polsce. Sam tytuł wzbudził najwięcej oporów. Użyto przeto terminu Acratopege Zone... (Strefa akratopege...), co umożliwiało publikację. W tekście objaśniono na początku o co chodzi, ale cenzura była spokojna. Paradoksalnie udawało się publikowanie w języku angielskim, a nie w polskim. "Wróg" potencjalny miał więc ułatwienie językowe.

Kolejne strony:

03.09.2010

Pobierz jako plik PDF , Drukuj , Poleć poprzez email

Przeczytaj treść ponownie

Ostatnia aktualizacja: środa, 11 styczeń 2017

Wykonano na zamówienie Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej za środki wypłacone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.